Amoniak, który wyciekł z instalacji lodowiska w Gliwicach, nie zagraża zdrowiu okolicznych mieszkańców - zapewniają władze miejskie. Do wypływu amoniaku doszło wczoraj. Dwaj mężczyźni, którzy przebywali przy instalacji, z objawami poparzenia zostali przewiezieni do szpitala. Rany okazały się niegroźne, po opatrzeniu przez lekarzy zostali zwolnieni do domu. Strażacy starali się zneutralizować amoniak. Tej substancji - umożliwiającej utrzymanie niskiej temperatury powierzchni lodowiska - jest w całej instalacji prawdopodobnie 5 ton. Nie powiodła się próba przepompowania amoniaku do zbiorników, dlatego strażacy próbowali zmieszać go z wodą. W ten sposób powstanie tzw. woda amoniakalna. Jeżeli stężenie amoniaku w takiej mieszaninie spadnie poniżej 3 procent, nie zagraża ona środowisku i wodę amoniakalną można spuścić dokanalizacji.