Notariusz z Oświęcimia zamordowało trzech, a nie jak wcześniej sądzono, dwóch młodych ludzi. Z ustaleń prokuratury wynika, że cała trójka działała wspólnie i w porozumieniu. Motywem zbrodni był wyłącznie motyw rabunkowy. Śledztwo w tej sprawie przejęła krakowska Prokuratura Okręgowa. Zatrzymani w sobotę dwaj sprawcy, uczniowie I klasy technikum wieczorowego, przyznali się do winy i złożyli obszerne wyjaśnienia. Trzeci sprawca, 23-letni Dawid S. został zatrzymany nad ranem w Czechach, ale nie został jeszcze przesłuchany. Dwójce sprawców postawiono zarzut pozbawienie wolności Janiny R. ze szczególnym udręczeniem i zabójstwo z pobudek zasługujących na społeczne potępienie. 46-letnia notariusz zaginęła przed tygodniem, w nocy, gdy wracała samochodem od znajomych. Zabójcy czekali na nią przed jej garażem. Tam porwali kobietę i ukryli w wynajętym garażu w Oświęcimiu. Potem zmusili ofiarę do podania pinów do kart bankomatowych i wybrali z jej kont około 25 tysięcy zł. Jak zginęła kobieta, ustalą biegli. Wiadomo, że ofierze wstrzykiwano dożylnie alkohol, później ją uduszono. Z uzyskanych przez PAP informacji wynika, że sprawcy początkowo planowali porwanie innej osoby. Zdecydowali się jednak na panią notariusz, ponieważ znali jej zwyczaje. Jeden z podejrzanych był sąsiadem kobiety.