Był sobie domek.
Aż siedem zastępów straży pożarnej wyjechało w poniedziałek około 19.00 w stronę Szczyrku. Jak poinformował nas oficer dyżurny bielskiej straży, tuż pod szczytem Beskidu zapalił się domek gospodarczy.
W środku na szczęście nikogo nie było, ale istniało zagrożenie, bo budynek znajduje się na wysokości około 900 m nad poziomem morza, w pobliżu lasu i domów mieszkalnych. A właściwie znajdował, bo uległ całkowitemu spaleniu. Straty szacuje się na około 40 tysięcy złotych. Przyczyną pożaru, jak wynika ze wstępnych ustaleń było podpalenie.
Artykuł wyświetlono 803 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›