Aż siedem zastępów straży pożarnej wyjechało w poniedziałek około 19.00 w stronę Szczyrku. Jak poinformował nas oficer dyżurny bielskiej straży, tuż pod szczytem Beskidu zapalił się domek gospodarczy. W środku na szczęście nikogo nie było, ale istniało zagrożenie, bo budynek znajduje się na wysokości około 900 m nad poziomem morza, w pobliżu lasu i domów mieszkalnych. A właściwie znajdował, bo uległ całkowitemu spaleniu. Straty szacuje się na około 40 tysięcy złotych. Przyczyną pożaru, jak wynika ze wstępnych ustaleń było podpalenie.