Około 30 stylisk i kilkanaście kijów bambusowych skonfiskowała dotąd policja związkowcom "Solidarności" ze Śląska jadącym do Warszawy. Manifestujący mówią, że chcieli pokojowej demonstracji, ale "prowokacja policji źle wróży". Przed południem policja zatrzymała koło podwarszawskich Janek kolumnę autokarów wiozących górników i związkowców ze Śląska na manifestację w stolicy. Jeszcze przed południem policja podała, że po porozumieniu z jadącymi górnikami zaczęli oni oddawać ponadmetrowe styliska od kilofów, z którymi jechali na manifestację. Godzinę później górnicy powiedzieli, że nic nie oddadzą, a policja sama musi chodzić po autokarach i szukać. Kontrola autokarów spowodowała duże korki w Jankach.