Około 7,5 tys. związkowców protestowało przed Kancelarią Premiera przeciwko społecznej i gospodarczej polityce rządu. Decyzję o manifestacji podjął w ubiegłą środę zarząd regionu śląsko-dąbrowskiego "Solidarności". Powodem zwołania protestu było m.in. przedstawienie przez rząd projektu budżetu, pogarszające się perspektywy górnictwa i hutnictwa, rządowe plany kolejnych zmian w Kodeksie pracy oraz tragiczna sytuacja materialna wielu polskich rodzin. Protestowali górnicy, kolejarze, hutnicy oraz stoczniowcy. Związkowcy rzucali petardy i jajka w budynek Kancelarii Premiera. W stronę policjantów rzucano trzonki od kilofów. W pewnym momencie doszło do bijatyki manifestantów z policją. Policjanci użyli gazu łzawiącego. Pięciu funkcjonariuszy odniosło obrażenia. Dwóch trafiło do szpitala. Obrażenia odniosło również kilku manifestantów. W przyszłym tygodniu "Solidarność" zapowiedziała kolejny protest.