Na razie bez "zadymy".
Drugi dzień około 20 związkowców z Nadwiślańskiej Spółki Węglowej okupuje siedzibę zarządu spółki
w Tychach. Nie zamierzają na razie przerwać protestu, a zarząd nie zamierza usuwać ich z budynku. Domagają się odwołania zarządu firmy, który oskarżają o nieudolność, łamanie prawa i brak dialogu ze związkami. Nie zgadzają się na zaproponowane przez zarząd cztery warianty restrukturyzacji spółki, zakładające m.in. redukcję zatrudnienia i obniżkę wynagrodzeń. Związkowcy z Nadwiślańskiej Spółki Węglowej już od dawna domagają się dymisji zarządu. We wrześniu dwukrotnie pikietowali siedzibę spółki. Obie manifestacje miały bardzo burzliwy przebieg.
Artykuł wyświetlono 822 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›