Drugi dzień około 20 związkowców z Nadwiślańskiej Spółki Węglowej okupuje siedzibę zarządu spółki w Tychach. Nie zamierzają na razie przerwać protestu, a zarząd nie zamierza usuwać ich z budynku. Domagają się odwołania zarządu firmy, który oskarżają o nieudolność, łamanie prawa i brak dialogu ze związkami. Nie zgadzają się na zaproponowane przez zarząd cztery warianty restrukturyzacji spółki, zakładające m.in. redukcję zatrudnienia i obniżkę wynagrodzeń. Związkowcy z Nadwiślańskiej Spółki Węglowej już od dawna domagają się dymisji zarządu. We wrześniu dwukrotnie pikietowali siedzibę spółki. Obie manifestacje miały bardzo burzliwy przebieg.