Strażak to ma klawe życie
W Bielsku-Białej oddano właśnie do użytku najnowocześniejszą remizę w kraju. Jest w niej wszystko to, czego potrzeba do ratowania życia i mienia ludzkiego. Nasi strażacy mają nawet pierwsze w polskiej straży lamborghini.
Uroczystość otwarcia nowej Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej odbyła się dzisiaj dokładnie w 125. rocznicę uruchomienia pierwszej strażnicy w mieście Bielsku. Obiekt budowano kilka lat. Na razie kosztował 30 mln zł, lecz to nie koniec wydatków na modernizację bielskiej straży ogniowej. W nowoczesnej remizie brakuje bowiem jeszcze sporo sprzętu zapewniającego sprawną koordynację dużych akcji ratowniczych.
W nowym kompleksie przy ul. Leszczyńskiej znalazło się także obszerne zaplecze wypoczynkowe i rekreacyjno-treningowe. Strażacy dysponują czteroosobowymi pokojami z łazienkami. Jest nowoczesna kuchnia i przestronna jadalnia. Wolny czas mogą spędzać w sali gimnastycznej, siłowni albo w saunie. Komfort prawie jak z piosenki Tedeusza Chyły o cysorzu, który miał ponoć klawe życie. Żeby jeszcze tak często nie trzeba było wyjeżdżać do akcji...
Więcej o remizie czytaj: www.bielsko.biala.pl/1962,artykuly
Foto: pi
Reportaż wyświetlono 1999 razy.
Galeria:
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również


























Klauzula informacyjna ›