Kradły aż... wpadły.
Przez ponad 3 lata dwie kasjerki jednego z gliwickich banków przywłaszczały sobie pieniądze. Zdaniem policji, która zatrzymała obie podejrzane, ukradły one w sumie ponad pół miliona zł. Grozi im do 10 lat więzienia. Początkowo każda z kobiet - w wieku 39 i 56 lat - działała na własną rękę. Podbierały z kas drobne sumy, aby podreperować domowe budżety. Potem doszły do porozumienia i z kas banku zaczęły znikać coraz większe kwoty. W czasie kontroli kryły się nawzajem, przeksięgowując przywłaszczone pieniądze z kasy do kasy. Policjanci sprawdzają, jak było możliwe, że przez tak długi czas kasjerki mogły oszukiwać bank. Wykorzystywały one fakt, że w banku zawsze kontrolowano jedną kasę, a nie kilka naraz. Sprawa wyszła na jaw w czasie szczegółowej kontroli. Okazało się, że w zaplombowanych workach zamiast gotówki były pocięte papiery.
Artykuł wyświetlono 767 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›