Skandal w Sądzie Rejonowym w Bielsku Białej. Sędzina prowadząca sprawę pielęgniarek ze Szpitala Pediatrycznego w Bielsku Białej tak zaangażowana była w sprawę, że pomyliła sprawy. O 8.30 rozpoczęła się rozprawa 20 pielęgniarek, które walczą o 203 złote obiecane przez rząd dwa lata temu. Pielęgniarki dziś po raz trzeci przyszły do Sądu z nadzieją, że zapadnie wreszcie wyrok. Tymczasem podczas czytania listy obecności pielęgniarek okazało się, że odczytywanych osób nie ma bo być nie mogło. Sędzina pomyliła dwie sprawy i odczytała listę osób które miały być i były, ale godzinę później. “Traktuje się nas jak żebraków, a w wielu miastach Polski już pozapadały wyroki na korzyść służby zdrowia”- żalą się kobiety. “Jesteśmy lekceważone przez Sąd i traktowane jak powietrze “-dodają pielęgniarki. Dziś też wyrok nie zapadł. Wyroki w obu sprawach nie zapadły, bo brakowało kilku szczegółów dotyczących dat zatrudnienia pielęgniarek w szpitalu. Kiedy pracownicy służby zdrowia przyjdą znowu na kolejną rozprawę tego na razie nie wiadomo.