"Głośno będziemy rozliczać miasto".
W Tychach trwa kolejny dzień protestów górników
z Nadwiślańskiej Spółki Węglowej. Tymczasem wśród związkowców przemysłu wydobywczego w ogóle - wrze. Dziś górnicy pojawili się również w Bytomiu przed siedzibą tamtejszej spółki oraz przed miejscowym magistratem. Przypomnijmy, że górnicy z tyskiej spółki domagają się od kilku tygodni odwołania jej zarządu twierdząc, że poprzez nieudolność i niegospodarność doprowadzić może do upadłości kopalń. Związkowcy
w Bytomiu natomiast zapytali władze miasta wprost - co zrobiły, by uchronić przed utratą zatrudnienia 8 tys. ludzi. Uzyskali odpowiedź prezydenta Wójcika. Ten powiedział im, że doprowadzono do umorzenia 20 mln zł długu spółki, a to jeszcze nie koniec. Słów prezydenta nie potwierdziły jednak władze Bytomskiej Spółki Węglowej, dlatego związkowcy zapowiadają, że będą dalej głośno rozliczać miasto z działań w stosunku do miejscowych kopalń.
Artykuł wyświetlono 818 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›