Tłok to najczęściej używane w ostatnich dniach słowo przez osoby wypoczywające w basenach otwartych w powiecie bielskim. Nie wiadomo jednak, o ile większa musiałaby być powierzchnia tafli wody, żeby wszyscy byli zadowoleni. Jeśli spojrzeć wczoraj z lotu ptaka na baseny, to trudno byłoby znaleźć kawałek wolnego miejsca, zarówno w wodzie, jak i na terenach zielonych. Bielskie baseny administrowane przez Ośrodek Sportu i Rekreacji oraz czechowicki Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji swoją ofertą nie powalają na kolana, ale są też w tej komfortowej sytuacji, że nie mogą narzekać na brak chętnych. Inna sprawa, że pieniędzy na inwestycje nie mają zbyt wiele.
Wczoraj najcieplejsza woda - 25 stopni Celsjusza - była w Czechowicach. To najmniejszy z basenów, więc woda nagrzewa się szybciej. O dwie kreski mniej było w bielskiej Panoramie przy ulicy Konopnickiej, o kolejne cztery w Starcie w Cygańskim Lesie. Porównaliśmy ceny biletów na kąpieliskach. Najdrożej jest w Panoramie, gdzie dorośli za bilet zapłacą 8 złotych, ulgowy kosztuje dwa razy mniej. W weekendy bilety stoją po 10 i 5 zł. Z myślą o pracujących BBOSiR wprowadził bilety za 3 złote. Na basen wejść można jednak dopiero po 17.00, czyli na dwie godziny przed zamknięciem obiektu. Podobne zasady obowiązują w Cygańskim Lesie. Tam jednak tańszy bilet można wykupić godzinę wcześniej. Wejściówki kosztują 7 i 3,5 zł, niezależnie od dnia tygodnia. Najmniej za wstęp na basen płacą mieszkańcy Czechowic. W tygodniu 6 i 3 zł, w weekendy 9 i 5 zł.
Woda we wszystkich kąpieliskach jest bez zarzutu. Miejsce do parkowania najłatwiej znajdą ci ostatni. Najdłużej otwarty jest basen w Czechowicach. Można się kąpać do 20.00, w Bielsku o godzinę krócej.
- Jakość wody jest dobra - potwierdza pracownik higieny komunalnej z Powiatowej Stacji Sanitarnej w Bielsku. - Dobre wyniki kontroli były warunkiem otwarcia kąpielisk. Ostatnie badanie wody pod względami bakteriologicznym i fizykochemicznym przeprowadziliśmy wczoraj. Wyniki będą znane za cztery dni. Zawiadamiamy kąpielisko, jeżeli zawartość danego związku zbliża się do górnej granicy.
- Trzeci rok z rzędu mamy te same ceny. Zdajemy sobie sprawę, jaka jest sytuacja. Ceny za bilet mogą być wysokie, ale wtedy kąpielisko będzie puste. Lepiej utrzymywać je na niezmienionym poziomie i nie narzekać na brak klientów. Inwestujemy w rekreacyjną część kąpieliska. Z roku na rok rozrasta się ,Mosirek" - mówi Tadeusz Sroka, dyrektor MOSIR w Czechowicach.
- Miasto przyznało nam w tym roku pieniądze na inwestycje na Panoramie. Rozbudowaliśmy część sanitariatów, częściowo zmodernizowaliśmy szatnie i ciągi piesze wokół nich. W Cygańskim Lesie wyremontowaliśmy natryski ogólnodostępne - wyjaśnia Rafał Fleszar, zastępca kierownika zespołu obiektów w bielskim BBOSiR. Panorama i Czechowice-Dziedzice dysponują własnymi stacjami uzdatniania wody. Największymi atrakcjami są zjeżdżalnie, którymi dysponują dwa pierwsze kąpieliska.
/naszemiasto.pl,DZ/