Od kilku dni na bielskich skrzyżowaniach młodzi ludzie sprzedają gazety. - Jest to niezgodne z prawem mówi komisarz Tadeusz Kruk z bielskiej drogówki. - Ci ludzie nie mają na to pozwolenia, nie są odpowiednio oznakowani i tamując ruch stwarzają zagrożenie ruchu - informuje komisarz.
Za tego typu działanie grozi mandat do 500 zł. Jeżeli kierowca zatrzymał się by kupić gazetę i tym samym wstrzymał ruch, grożą mu podobne konsekwencje. - Jest to nowe zjawisko i dopiero całą sprawę badamy - kończy Kruk.
/bielsat.pl/