Hala pod Szyndzielnią rośnie w oczach. Prace nie zostały przerwane nawet podczas targów energetycznych. Postanowiliśmy sprawdzić, jak budowa wygląda "od kuchni".

Niedawno prezydent Jacek Krywult zapowiedział, że kolejne targi budowlane odbędą się już w nowym obiekcie. Chcieliśmy więc sprawdzić, czy prace nad halą przeznaczoną m.in. na imprezy wystawiennicze idą zgodnie z planem.

Na placu budowy codziennie pracuje 200 osób. Podczas naszej wizyty budowlańców było mniej, ponieważ po sąsiedzku trwały targi energetyczne i trzeba się było "podzielić" prądem.  Trudno było nam z kimkolwiek porozmawiać, gdyż wszyscy byli zajęci, a poza tym panował straszny hałas. Udało nam się jednak ustalić, że roboty postępują bez większych problemów i zakończą się na czas.

Foto: pi