Dwaj rewizorzy którzy wyrzucili 9 letniego chłopca z autobusu stracą pracę. Tak dziś dowiedzieliśmy się w miejskim Zakładzie Komunikacyjnym w Bielsku Białej. Przypomnijmy chłopiec wracał do domu ze szkoły. Do autobusu weszło dwóch mężczyzn którzy zaczęli sprawdzać bilety. Kiedy podeszli do chłopca ten szukał biletu w plecaku. Jedną rękę miał na temblaku więc szukanie trwało kilka chwil. Zniecierpliwieni rewizorzy wyrzucili dziecko z autobusu. 9 latek z płaczem został odprowadzony do domu przez obcego mężczyznę. Po naszej interwencji MZK dość opieszale zabrał się za sprawę mimo deklaracji natychmiastowego wyjaśnienia sprawy. Ustalono że obaj rewizorzy nie zgłosili się u kierowcy żeby wypełnić kartę drogową. Sprawdzali na dziko bilety. Jak mówi kierowniczka działu przewozów pasażerskich Agnieszka Szota - MZK ma zamiar coś z tą dziką sytuacją zrobić. W najbliższym czasie przygotujemy jednolite identyfikatory dla wszystkich firm- powiedziała nam Szotek.