Do prawie 100 wzrosła liczba studentów uskarżających się na dolegliwości po czwartkowej wizycie w stołówce Politechniki Śląskiej w Gliwicach. Kilkunastu pozostaje w szpitalach. Studenci w szpitalach w Gliwicach, Bytomiu i Czeladzi skarżą się na bóle brzucha, dolegliwości trawienne, mdłości i ogólne złe samopoczucie. Sprawę bada Sanepid. Wyniki będą znane w przyszłym tygodniu. Do tego czasu stołówka Politechniki Śląskiej w Gliwicach będzie zamknięta. Nie ma jeszcze jednoznacznych orzeczeń dotyczących przyczyn zatrucia. Przypuszcza się, że studenci padli ofiarą salmonelli lub gronkowca. Być może winna była podawana tego dnia surówka. Przy okazji Sanepid skontroluje wszystkie bary i inne punkty gastronomiczne w pobliżu gliwickiej Politechniki.