45-latka ze Szczyrku, podejrzanego o podpalenie własnego domu zatrzymała policja. Odpowie za spowodowanie zagrożenia zdrowia i życia domowników oraz zagrożenia dla mienia w wielkich rozmiarach. Grozi mu za to 10 lat więzienia. Do zdarzenia doszło przedwczoraj wieczorem. Paliło się na poddaszu domu przy Stromej. Tylko szybka akcja gaśnicza spowodowała, że nie doszło do tragedii. Policjanci znaleźli w śniegu zbiornik po łatwopalnym płynie do zapalniczek. Jak ustalono, mężczyzna chciał spalić budynek za to, że ojciec odłączył mu dopływ prądu. Podpalacz był pijany- miał we krwi 3 promile alkoholu.