Protestował "Sierpień'
Przeciwko rządowym planom protestowało w Katowicach ponad tysiąc związkowców z "Sierpnia 80". Przed Śląskim Urzędem Wojewódzkim wybuchały petardy i płonęły opony. Mimo to policja oceniła demonstrację jako spokojną. Lider związku Daniel Podrzycki mówił, że górnicy chcą przedstawienia takiego programu naprawy sektora, który pozwoli na zachowanie wszystkich istniejących miejsc pracy w górnictwie. Chodzi także o nie zamykanie kopalń posiadających złoża węgla oraz utrzymanie świadczeń socjalnych i pracowniczych w branży. Przypomniał, że od początku tygodnia związkowcy z "Sierpnia 80" prowadzą protesty głodowe. Według niego, w ten sposób protestuje już 120 górników z 30 kopalń. Związek zapowiada nowe protesty w różnych formach. Wczoraj ulicami Katowic przeszła największa od lat, 10-tysięczna manifestacja śląsko-dąbrowskiej "Solidarności" i 11 górniczych związków.
Artykuł wyświetlono 725 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›