Nadal nie wiadomo, jaka koalicja powstanie w sejmiku woj. śląskiego. SLD prowadzi na ten temat rozmowy z Samoobroną i dwoma z czterech radnych PO. PiS jest zaniepokojony, że wbrew ustaleniom, radni Platformy negocjują "pod stołem" z SLD. Zarówno Samoobrona, jak i dwaj radni PO wykluczają udział w jednej koalicji. SLD stoi więc przed dylematem, ponieważ odrzucenie współpracy z Samoobroną na rzecz porozumienia z radnymi PO, nie zapewniłoby koalicji większości w sejmiku. Wtedy Sojusz musiałby szukać jeszcze innych partnerów. Według nieoficjalnych informacji, negocjujący z SLD przedstawiciele PO próbują więc włączyć do koalicji kilku radnych z innych ugrupowań. Od czasu wyborów za najbardziej prawdopodobną uważano koalicję SLD-UP-Samoobrona. Rozmowy pomiędzy tymi ugrupowaniami jednak utknęły. Mają być jednak kontynuowane.