Palce lizać!
Na talerz tej zupy ludzie czekali dziś w kolejce aż dwie godziny. Ale warto było! Światowe smakowanie kwaśnicy jest co roku jedną z największych atrakcji lata na Podbeskidziu.
W tym roku organizatorzy nie musieli się już martwić o rekord. Został on pobity w zeszłym roku, gdy w Żywcu ugotowano 16 tys. litrów „najlepszej zupy góralskiej na świecie”. Następnie rywalizację w tej dyscyplinie oficjalnie zamknięto, dzięki czemu rekord świata pozostanie dożywotnio w rękach żywieckich organizatorów smakowania kwaśnicy.
Zupę przyrządzano od piątku, ale zagotowała się dopiero nocą z soboty na niedzielę. Tegoroczny kocioł miał pojemność "tylko" 6 tys. litrów. Przy okazji gotowania kwaśnicy odbył się zlot motocykli z udziałem kilkuset efektownych maszyn. Jak to bywa przy kuchni, były też piękne kobiety, konkursy oraz występy mniej lub bardziej artystyczne. Imprezie sprzyjała również pogoda.
Udało nam się zdobyć przepis na zupę dla 15 tys. znajomych. Na tego rodzaju bufet potrzeba:
300 kg kapusty
1/2 tony mięsa
300 kg ziemniaków
50 kg warzyw
20 kg przyprawy do zup
22 kg soli
200 główek czosnku
10 kg pieprzu
1/2 kg listka laurowego
1 kg ziela angielskiego i... kapka wody.
Foto: pi
Reportaż wyświetlono 1704 razy.
Galeria:
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 4
KATE
BYLAM,ZOBACZYLAM I NIC CIEKAWEGO NIE ZOBACZYLAM. KWASNICY NIE JADLAM BO NIE UPADLAM NA GLOWE ZEBY STAC GODZINE W KOLEJCE.BEZNADZIEJA
Pola
Nie wiem, co mnie podkusiło, aby spróbowac kwaśnicy na festiwalu w tamtym roku - błeee, nigdy więcej ! Tego się nie da jeść, stare kości i stara kapusta, smacznego !!! ;P
bbmt
Już przywikli ludzie do kiczu jaki co roku Barbara organizuje!!Ta kobieta sie na niczym nie zna i zgarnia kasę za pseudo organizacje co rocznej kwaśnicy!!
Żal!!!!!!!!!!!!!!


























Klauzula informacyjna ›