Fiat Seicento o pojemności 1.1l w gazie. Samochód sprzedaje jako uszkodzony. Przeznaczenie to raczej albo na części albo do naprawy, z tego co obliczył mi znajomy mechanik to trzeba by było w niego włożyć jakieś 500-600 zł.Stoi na oponach zimowych, opony letnie oczywiście w komplecie dołączam. OC ważne do lipca, przegląd wygasnął.
Po stłuczce. Wymieniona była chłodnica, prawy reflektor oraz błotnik o tym samym kolorze co karoseria. Został jeszcze pęknięty zderzak tylny. Dodatkowo przez burzę powstały mikro odpryski na karoserii i mikro dziurka na szybie przedniej, nie jest to żadną przeszkodą podczas jazdy.
Samochód trochę już zdążył pognić, głównie progi, na tym się nie znam dokładnie więc nie mnie oceniać jak bardzo.
Najważniejszym jest jednak brak przeglądu - głównie spowodowane jest to tym, że instalacja gazowa wbita w dowód rejestracyjny wygasła pod koniec 2015r. Trzeba po prostu wymienić butlę i pewnie przy okazji ją wyregulować. Korek od gazu też gdzieś zgubiłem ale to koszt paru złotych.
Pod koniec zeszłego roku, no i mojego okresu użytkowania, coś zaczęło stukać nad prawym kołem. Nie wiem co to dokładnie, mechanik po wstępnych oględzinach stwierdził, że to coś z uszczelką. Ściągnąłem nadkola i juz ich nie przykręcałem, oczywiście dołączam.
Trzeba też wymienić gaśnicę, po prostu jej okres ważności skończył się niedawno.
Akumulator został wymieniony w 2014r. Dorzucam standardowe papiery samochodu, dowód rejestracyjny i dwa komplety kluczyków z pilotem. Jest to model z elektrycznymi szybami i zamkiem otwieranym na pilot. Samochód ma radio i zestaw głośno grający(fajne głośniczki). Biegi wrzucają się dość płynnie, kierownica też działa ok(chociaż jest troche wytarta), hamulce według mnie hamują dobrze. Fotele w dobrym stanie. W środku według mnie auto jest ok.
Chyba ostatnim ważnym problemem jest fakt, że(nie wiem czemu) kluczyki nie chcą się przekręcać w zamkach, w stacyjce jak najbardziej się przekręcają i odpalają auto. Nie przeszkadzało mi to bo używałem cały czas pilota.
Samochód ma parę otarć, głównie z przodu. Wycieraczka z tyłu coś przestała działać, myślę, że się poluzowała. Myślę też, że trzeba będzie wymienić płyny eksploatacyjne. Samochodem można odjechać bo normalnie jeździ(chociaż jak już mówiłem przeglądu nie ma ważnego).










