Tragedia
Niesprawne urządzenia i złamanie podstawowych przepisów były przyczyną wypadku w kopalni "Rydułtowy" na Śląsku - ustalił Okręgowy Urząd Górniczy w Rybniku.
W wypadku, do którego doszło minionej nocy ponad 800 metrów pod ziemią, zginął 26-letni górnik, a trzech doznało poważnych obrażeń. Jeden stracił część nogi, dwaj mają m.in. stłuczenia klatki piersiowej i urazy kręgosłupa. Jak informują lekarze, życiu
pacjentów nie zagraża niebezpieczeństwo, a ich stan jest stabilny.Okoliczności wypadku jeszcze w nocy zaczął badać Okręgowy Urząd Górniczy. Wstępnie ustalono, że za tragedię odpowiada niesprawny
układ transportowy, głównie kołowrót, służący do napędzania podziemnej kolejki. Stwierdzono też, że przepisy złamała brygada transportowa, ale nie ofiary wypadku - pracownicy oddziału elektrycznego.
Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w Rybniku Zbigniew Schinohl
zapowiedział, że wobec winnych naruszenia przepisów wyciągnięte
będą konsekwencje wynikające z prawa górniczego i karne.
Artykuł wyświetlono 946 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›