Do wypadku doszło w nocy z poniedziałku na wtorek ponad 800 metrów pod ziemią...
Niesprawne urządzenia i złamanie podstawowych przepisów były przyczyną wypadku w kopalni "Rydułtowy" na Śląsku - ustalił
Okręgowy Urząd Górniczy w Rybniku. W wypadku zginął 26-letni górnik, a trzech doznało poważnych obrażeń. Według lekarzy, życiu rannych nie zagraża niebezpieczeństwo, a ich stan jest stabilny.
Do wypadku doszło w nocy z poniedziałku na wtorek ponad 800 metrów pod ziemią. Ustalono, że za tragedię odpowiada niesprawny układ transportowy, głównie kołowrót, służący do napędzania podziemnej
kolejki. Kołowrót spowodował niekontrolowane stoczenie się trzech wozów z drewnem i elementami przenośnika taśmowego. Z powodu wadliwie działającego hamulca kołowrotu wagoniki najechały na
idących górników. Zmarły górnik to 32. ofiara pracy w kopalniach węgla kamiennego w tym roku, wobec 24 w całym 2001 r. W samej kopalni "Rydułtowy" w tym roku zginęło już pięciu górników.
Artykuł wyświetlono 892 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›