Prokuratura Rejonowa w Wodzisławiu Śląskim rozpoczyna śledztwo w sprawie wypadku, do którego doszło w nocy z poniedziałku na wtorek w kopalni "Rydułtowy". Zginął wtedy jeden górnik, a trzech zostało poważnie rannych. Jak ustalił Okręgowy Urząd Górniczy w Rybniku, przyczyną wypadku były niesprawne urządzenia i złamanie podstawowych przepisów. Zgodnie z kodeksem karnym osobie odpowiedzialnej za bezpieczeństwo i higienę pracy za niedopełnienie obowiązków i narażenie w ten sposób pracownika na niebezpieczeństwo utraty życia lub uszczerbek na zdrowiu grozi do trzech lat więzienia. Zmarły górnik to 32. ofiara pracy w kopalniach węgla kamiennego w tym roku. W samej kopalni "Rydułtowy" w tym roku zginęło już pięciu górników.