Przeciwko uśmiercaniu w niehumanitarny sposób karpi przez sprzedawców na bielskich ulicach wystąpili ekolodzy z bielskiego Klubu "Gaja" w piśmie do prezydenta Bielska-Białej. Wojciech Owczarz z "Gai" wyjaśnił, że intencją zielonych nie jest uniemożliwienie handlu rybami. Chcą tylko, by nie były one zabijane na oczach przechodniów. Członkowie Klubu "Gaja" uważają, że zabijając w ten sposób karpie sprzedawcy łamią prawo, przede wszystkim ustawę o ochronie zwierząt. Stowarzyszenie Ekologiczno-Kulturalne Klub "Gaja" jest jedną z najaktywniejszych i najbardziej wpływowych grup ekologicznych w Polsce.