Tradycyjne korowody kolędnicze będą wędrowały w Sylwestra po wsiach Beskidu Żywieckiego. Przebierańcy będą odprawiać bożonarodzeniowe misteria. Górale są przekonani, że gdyby korowody się nie odbyły nastąpiłby koniec świata. Grupy przebierańców symbolizują duchy przodków. Na ich czele podąża śmierć i diabły. Tuż za nimi idą przedstawiciele nacji i profesji, które, według górali, utrzymują kontakt z zaświatami. Są zatem: Żyd, Cygan, krawiec, wędrowiec i garncarz. W latach 80-tych dołączył do nich milicjant. Na końcu korowodu idzie niedźwiedzica z młodymi. Górale przywiązują ogromne znaczenie do korowodów kolędniczych. Organizowali je nawet podczas II wojny światowej. Pomimo groźby kary śmierci ze strony Niemców przebierańcy szli przez wsie w Sylwestra 1939 r. W stanie wojennym tradycja ta była również żywa, choć zabawa groziła kolegium.