Prezydent Częstochowy Tadeusz Wrona zawiesił w pełnieniu obowiązków dyrektora Zespołu Szpitali Miejskich do czasu wyjaśnienia wszystkich okoliczności śmierci pacjenta, który zmarł w karetce pogotowia. 79-letni mężczyzna z podejrzeniem zawału serca zmarł wczoraj w karetce, blisko godzinę czekając aż dyspozytor pogotowia ratunkowego znajdzie dla niego miejsce w szpitalu. Szpitale w Częstochowie odmawiały przyjęcia pacjenta. Jak tłumaczyły - nie dysponowały wolnymi respiratorami. Zgodził się dopiero dziesiąty - w Sosnowcu, ale mężczyzna zmarł. Wrona powiedział, że już wcześniej docierały do niego sygnały o tym, że szpitale częstochowskie odmawiają przyjęcia pacjentów w ciężkim stanie zasłaniając się brakiem miejsc lub odpowiedniego sprzętu. Według ustawy o zakładach opieki zdrowotnej "żadne okoliczności nie mogą stanowić podstawy do odmowy udzielenia świadczenia zdrowotnego, jeżeli osoba zgłaszająca się do szpitala potrzebuje natychmiastowego udzielenia świadczeń zdrowotnych ze względu na zagrożenie życia lub zdrowia".