Najpierw oblali łatwopalną cieczą, potem podpalili i uciekli. Ofiara-15-latek jest w ciężkim stanie. Ma poparzone 80 % powierzchni ciała. Do makabrycznego napadu doszło wczoraj wieczorem w Jastrzębiu Zdroju. Chłopiec został zaatakowany przez kilku zamaskowanych napastników w rejonie ulic Wodzisławskiej i Witczaka. Tarzając się po ziemi udało mu się ugasić płomienie. Pomoc wezwał przypadkowy przechodzień. Okoliczności tego zdarzenia wyjaśnia policja.