Podpalił się sam
15-letni Grzegorz z Jastrzębia Zdroju, który z ciężkimi oparzeniami walczy o życie w szpitalu, prawdopodobnie podpalił się sam - ustaliła policja. Sam poszkodowany mówił, że został oblany benzyną i podpalony przez zamaskowanych młodych ludzi.
Z ustaleń policji, przede wszystkim oględzin miejsca wypadku i analizy tego, co zarejestrowały kamery ze stacji benzynowej wynika, że Grzegorz nie powiedział prawdy. Policjanci ustalili, że chłopak zajmował się zbieraniem złomu. Złomiarze używają benzyny do opalania izolacji z kabli. Ponadto do wypadku doszło w miejscu, gdzie spotykali się złomiarze. Znaleziono tam rozerwany pięciolitrowy baniak po wodzie mineralnej. To w nim była benzyna. Kamery ze stacji benzynowej
zarejestrowały Grzegorza kupującego benzynę.
Stan chłopca jest bardzo ciężki, ma poparzone 77 proc. powierzchni ciała. O jego życie walczą lekarze z Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich.
Artykuł wyświetlono 784 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›