Fałszywe alarmy
Większość zgłoszeń o wałęsających się psach, które otrzymuje miejskie schronisko dla bezdomnych zwierząt w Bielsku-Białej jest fałszywych. “Ludzie, którzy do nas dzwonią ze zgłoszeniem nie chcą podać swojego nazwiska ani telefonu, więc nie możemy oddzwonić i potwierdzić zgłoszenia”- mówi dr Zdzisław Szwabowicz, kierownik schroniska. A do każdego zgłoszenia trzeba wyjechać. To niepotrzebny koszt paliwa i stracony czas. Karolina Szwabowicz podkreśla, że zgłoszenie nie wiąże się z żadnymi obciążeniami. “Chodzi tylko o informację, nie trzeba za to płacić”- mówi Szwabowicz.
Artykuł wyświetlono 987 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›