MZK przeprasza pasażerkę
Skończyło się na osobistych przeprosinach. Bielskie MZK przeprosiło swoją pasażerkę. Przypomnijmy, wszystko rozpoczęło się od interwencji na naszej antenie, a poszło o linię nr 10, w kierunku Wapienicy. Jedna z naszych słuchaczek poskarżyła się na warunki jazdy - rano, w porze, gdy pojazd jest przepełniony, zakład podstawił autobus krótki zamiast przegubowego. Kobieta z małym dzieckiem podróżowała na stopniach, tuż przy drzwiach. Na uwagę, że to niebezpieczne pracownik MZK miał odpowiedzieć, że gdyby coś się stało to pasażerowie są ubezpieczeni. „To niemożliwe. Rozmówcy byli zdenerwowani i stąd nieporozumienie” - tłumaczy Wiesław Niehrebecki, kierownik Działu Eksploatacji MZK. Jak dodał, po sprawdzeniu tego konkretnego kursu - okazało się, że normalnie jeździ tam autobus przegubowy. Jeśli tak nie było, to znaczy, że musiało dojść do awarii. Stąd autobus krótki.
Artykuł wyświetlono 1047 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›