Za próbę wymuszenia 300 zł łapówki odpowiedzą przed sądem w Mysłowicach dwaj policjanci z miejscowej drogówki. Zatrzymała ich "policja w policji", czyli funkcjonariusze z biura spraw wewnętrznych. Policjanci zatrzymali kierowcę do kontroli drogowej i zagrozili mu mandatem w wysokości tysiąca złotych, utratą prawa jazdy i skierowaniem sprawy do sądu grodzkiego. Jednocześnie zasugerowali, że skłonni są odstąpić od czynności za 200-300 zł. Kierowca umówił się z policjantami, że przywiezie im pieniądze w umówione miejsce, po czym powiadomił policję. Komendant miejski zawiesił zatrzymanych policjantów w wykonywaniu obowiązków służbowych oraz wszczął postępowania dyscyplinarne, mogące skończyć się wydaleniem ze służby. Za żądanie, przyjęcie korzyści majątkowej lub jej obietnicy przez funkcjonariusza publicznego może grozić od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. W sprawach mniejszej wagi może to być grzywna lub do 2 lat więzienia.