Tortury, czyli sukces na placu
Na placu Chrobrego dawno nie było tyle hałasu, tylu ludzi i tyle... przyrządów do tortur. Niedzielny Jarmark Świętojański był jedną z najbardziej udanych imprez miejskich.
W minioną niedzielę plac Chrobrego, podzamcze oraz ul. Wzgórze ożyły już z samego rana. Porozstawiane kramiki idealnie komponowały się z zabytkową zabudową miasta, przenosząc uczestników jarmarku do średniowiecza. Najwięcej radości mieli najmłodsi. Dziewczynki paradowały w wiankach zakupionych na straganach kupców, którzy zjechali na jarmark z całego kraju. Z tego samego źródła pochodziły plastikowe hełmy zdobiące głowy chłopców.
Dużo radości mieli także duzi chłopcy, którzy z błyskiem w oku oglądali repliki stalowych mieczy, po kilkaset złotych od sztuki. Można było kupić korale, kolczyki, ręcznie robione sandały oraz garnki z gliny. Był też oczywiście, barszcz rycerski, czyli grzane wino.
Największą furorę robiły najbardziej brutalne elementy imprezy. Tortury i walki rycerzy cieszyły się ogromnym zainteresowaniem gawiedzi płci obojga i niezależnie od wieku. Wydarzeniem dnia było pojawienie się kupców z Wieliczki wiozących beczki soli na wozie konnym. Później podarunek dla miasta odebrał jego włodarz Jacek Krywult, ubrany w iście królewskie szaty.
Punktem kulminacyjnym widowiska miał być atak na zamek. Ale akurat ten element imprezy był najmniej udany. Po wystrzale armaty zadrżała cała ziemia z zamkiem włącznie, a wokół słychać było przeraźliwy płacz śmiertelnie wystraszonych dzieciaków.
Foto: pi
Galeria:
Komentarze 18
A pózni walczyli naprawdę, chyba że te wgnioty w pancerzach same sie robiły :-) Walki mieczem ćwiczę w ARMA od 5 lat, i myslę że mam coś do powiedzenia, a Ty??? Jestem ciekawy który z wczesnych by wytrzymał uderzenie póznego? reczę ze żaden.
No ale to nie jest licytowanie się. Uzbrojenie X-XV w , znacznie się różniło i determinowało sposób prowadzenia walki. Gdyby wczesni chcieli walczyc tak jak pozni, to szybko by ich zabrakło. Ich uzbrojenie ochronne jest po prostu inne i ciosów poznego by nie wytrzymało, a raczej zawartość tego uzbrojenia by nie wytrzymała. Bielska Drużyna jest fajna, ale w swojej kategorii i tak, wg mnie, trzeba na to patrzeć.
Cały dzień tam byłem, cały dzień strzelali i nie widziałem zeby ktoś "przerazliwie płakał ,śmiertelnie będąc przerażonym"
Zwolnij Pan trochę z ta sensacją!!!!






























Klauzula informacyjna ›