Wpadł w koparce
Kradzione części aut znaleźli policjanci na terenie prywatnej posesji w Bielsku-Białej. Bielski sąd aresztował właściciela- Andrzeja B, podejrzanego o paserstwo. Policja przeszukała posesję przy Wiedeńskiej już w we wrześniu minionego roku. Znaleziono skradzione Audi A4, kilka silników z usuniętymi numerami, kradzione tablice rejestracyjne i wkładki zamków samochodowych. 53-latek przebywał wtedy w Niemczech, potem ukrywał się. Wpadł w Bielsku-Białej przez przypadek- pijany kierował koparką. Kiedy wytrzeźwiał przyznał, że tylko w 2005 roku pociął i sprzedał 20 aut rożnych marek, skradzionych na Śląsku. Mężczyźnie grozi do 5-ciu lat więzienia.
Artykuł wyświetlono 979 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›