Weekend na bielskim Rynku minął pod dyktando Festiwalu Miast Partnerskich. Goście z kilku krajów Europy przywieźli nam to, co mają najlepszego. Największą furorę zrobiły jednak smażone i wędzone ryby z Ustki.

Oficjalnie festiwal trwał od piątku, ale koncerty na Rynku odbywały się w sobotę oraz niedzielę. Było dużo różnej muzyki. Od folkloru poszczególnych regionów przez występy rockowe po wykonawców rozrywkowych.

Największą popularnością cieszyło się stoisko promujące morze u podnóża gór. Smażone i wędzone ryby z Ustki szły, jak świeże bułeczki. Był też Neptun, z którym dzieciaki robiły sobie zdjęcia. Oprócz tego można było kupić własnoręcznie wykonane witraże i figurki z drewna, a także kolczyki z kolorowych kamieni. Jak na festyn przystało, były baloniki i dużo piwa.

O miastach partnerskich Bielska-Białej pisaliśmy szerzej  w artykule "Związki poligamiczne miastu służą".

Foto: pi