Będą protesty ?
"Kataklizm" - w taki sposób sytuację gospodarczą na Śląsku oceniają władze regionalnego OPZZ. Związek nie wyklucza wezwania do strajku. "Nie możemy dłużej przyglądać się temu, co się dzieje. Likwidowane są kolejne znaczące zakłady pracy, we wszystkich sferach i sektorach” - powiedział szef śląskiego OPZZ, Henryk Moskwa. Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych żąda pilnego przedstawienia Programu dla Śląska, który rozwiąże problem bezrobocia. Mimo krytycznej oceny sytuacji w regionie, OPZZ formalnie nie przyłączy się do planowanego na 21 lutego Regionalnego Dnia Protestu, organizowanego przez śląsko-dąbrowską "Solidarność".
Artykuł wyświetlono 813 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›