Bój o szkoły w Bielsku- Białej. “Co jest ważniejsze – ekonomia czy dzieci ?" – pytają rodzice uczniów Szkoły Podstawowej nr 10. To kolejna po “piątce” i “szóstce” placówka, która nie zgadza się z planami władz miasta, by zamknąć ich szkołę. Właśnie względami ekonomicznymi tłumaczy rzecznik bielskiego Ratusza Tomasz Ficoń pomysł likwdiacji części szkół. Ficoń podkreśla, że na razie nie ma żadnych decyzji, są tylko plany. Tymczasem o szkołę, w której uczą się razem dzieci zdrowe i niepełnosprawne- SP nr 6 walczą nie tylko pedagodzy i rodzice. Prośbę do władz Bielska- Białej postanowili napisać sami uczniowie.