Narastają kontrowersje wokół Liceum Ogólnokształcącego w Milówce. Przypomnijmy- wieloletni dyrektor placówki został zawieszony w pełnieniu funkcji pod koniec ubiegłego roku. Nowa dyrektorka, po dziesięciu dniach pracy, wczoraj sama zrezygnowała ze stanowiska. Sprawa Józefa B. toczy się przed komisją dyscyplinarną Kuratorium Oświaty. Dyrektor oskarżony m. in. o fałszowanie dokumentów szkolnych, odwołał się do ministerstwa oświaty, ponieważ nie zgadza się z zawieszeniem go. Na czas wyjaśnienia sprawy starostwo powiatowe w Żywcu, jako organ prowadzący placówkę, zmuszone było powołać osobę pełniącą obowiązki dyrektora. Najpierw był to z-ca zawieszonego dyrektora, potem jedna z nauczycielek. Obie te osoby zrezygnowały jednak z pełnienia tej funkcji. Najpóźniej jutro żywieckie starostwo powoła kolejnego tymczasowego szefa placówki. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy w bielskiej delegaturze Kuratorium Oświaty w Milówce prowadzone są wizytacje mające na celu wyjaśnienie nieścisłośći związanych z prowadzeniem placówki. Mówi sie tu m.in. o prawdopodobnym zamieszaniu kilku nauczycli liceum w sprawy związane z fałszowaniem dokumentów i ogólnym bałaganie w dokumentacji.