Cztery lata temu władze Czechowic Dziedzic miały powód do radości. Zarząd podjął decyzję o wybudowaniu Domu Socjalnego dla uboższych mieszkańców gminy. Była to jedna z pierwszych w Polsce gmin, która wyszła na przeciw mieszkańcom. Inne miasta nie miały takich budynków. Gmina zapłaciła 10 miliardów starych złotych. Po czterech latach mieszkania są zagrzybione dzieci chore, budynek jest popękany. Zresztą długo, by wyliczać. Kto doprowadził do takiego stanu. Najłatwiej powiedzieć, że mieszkańcy nie potrafią eksploatować budynku i to mówi Stanisław Londzin dyr. Administracji Zasobów Komunalnych w Czechowicach Dziedzicach. Ludzie poskarżyli się obecnym władzom. Komisja zobaczyła w jakich warunkach żyją Ci ludzie. Mówił Stanisław Londzin który odpowiada za utrzymanie budynku i za obecny stan rzeczy.Radni mają dobre intencje i chcą pomóc tym ludziom. Dziś o 15.30 radni w Czechowicach Dziedzicach podejmą decyzję co z tym problemem zrobić, który nie tak dwano był chlubą tego miasta.