Czarny scenariusz dla komunikacji w centrum Śląska zarysowują Związkowcy firm przewozowych. Wszystko przez budżet województwa, przyjęty przez radnych sejmiku śląskiego. Tegoroczne przychody wyliczono na poziomie 575 milionów złotych, wydatki to ponad 580 milionów. Brakujące pieniądze mają pochodzić z kredytu. Samorząd liczy też na spłatę pożyczki, którą zaciągnęły regionalne ZOZ-y. Na komunikację przeznaczono 8 milionów złotych - o przeszło połowę za mało. Związki zawodowe służb publicznych zapowidają protest. Wśród skutków zbyt małej dotacji wymienia się droższe bilety, likwidację niektórych połączeń i redukcję zatrudnienia. Dziś ma zapaść decyzja o tym, jak będzie wyglądać strajk w górnośląskiej komunikacji.