Ogień na lotnisku
To był festiwal, jakiego Bielsko-Biała dotąd nie widziała. Upieczono sto metrów bieżących szaszłyka, co okazało się rekordem Polski w grillowaniu. Najdłuższy był też pokaz fajerwerków.
Znów było piknikowo i rodzinnie na lotnisku w Aleksandrowicach. Wszędzie unosił się zapach smażonego mięsa. Dzieciaki miały frajdę dzięki przygotowanym dla nich grom i zabawom. Rodzice pili piwo i słuchali koncertujących muzyków. M.in. znakomitego Zbiegniewa Wodeckiego oraz zawsze świeżej Formacji Nieżywych Schabuff. Były też pokazy tańca oraz popisy najlepszych barmanów w kraju.
Pierwszego dnia ze względu na ulewę odwołano największy gwóźdź wieczoru - pokaz sztucznych ogni. Ale dzięki temu w niedzielę nastąpiła wielka kumulacja atrakcji. Oprócz zaplanowanych na ten dzień pokazów, wystrzeliły również sobotnie fajerwerki. Pierwsze rozbłyski ognistych kul bielskie niebo zobaczyło po godz. 22. Widowisko trwało, z małymi przerwami, ok. 1,5 godz. Było co oglądać!
Foto: pi
Galeria:
Komentarze 12
jak zwykle skromniutko jakby mial ratusz zbiedniec,pozdrawiam wszystkich ziomali
Jak dla mnie ekstra. Jasne, ze były małe potknięcia, ale pod względem organizacyjnym całokształt na 5
Super, oby tak dalej!
Ogromne podziękowania dla organizatorów.






































Klauzula informacyjna ›