Prawdopodobnie 47 górników znajdowało się w strefie wybuchu, do którego doszło po południu w kopalni "Bielszowice" w Rudzie Śląskiej. Jak podało Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody Śląskiego, w kopalni trwa akcja ratunkowa. Trzech rannych górników trafiło do "oparzeniówki" w Siemianowicach Śląskich. Kompania Węglowa, do której należy kopalnia "Bielszowice", poinformowała, że prawdopodobnie doszło do wybuchu metanu ok. 840 m pod ziemią.