Bez zaproszenia
Minister zdrowia Marek Balicki zapowiedział, że nie będzie tolerował łamania prawa, a wprowadzona przez niego zasada "otwartych drzwi" w ministerstwie nie może być nadużywana. Wczoraj ok. 70 osób z "Solidarności" wtargnęło do gmachu urzędu. Przewodnicząca regionu śląsko-dąbrowskiego "S" Ewa Fica potwierdziła fakt - jak to określiła - "wejścia do ministerstwa bez zaproszenia". Dodała, że być może było to złamanie prawa. "Pokazuje to jednak także, że zabezpieczenie urzędów państwowych jest słabe" - oświadczyła. Balicki poinformował, że powodem wtargnięcia było przekazanie mu żądania "S" dotyczące odwołania zarządu i rady Śląskiej Kasy Chorych. "Wtargnięcie tak dużej grupy osób stwarza wrażenie sterroryzowania urzędu. To szkodliwe dla państwa. Była to nielegalna manifestacja. Łamania prawa nie mogę i nie będę tolerować" - ostrzegł Balicki.
Artykuł wyświetlono 861 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›