W Teatrze Polskim odbył się wczoraj benefis Grażyny Staniszewskiej. Zaproszenie europosłanki przyjęli m.in. były premier i wicepremier, znani parlamentarzyści oraz działacze bielskiego podziemia solidarnościowego.

Takiego zjazdu znanych postaci ze świata polityki dawno w Bielsku-Białej nie było. Goście mieli niekiedy kłopot z rozpoznaniem przyjaciół, których dawno nie widzieli. Ich wspólna przygoda z polityką zaczęła się dwadzieścia lat temu. Były wspomnienia, które ilustrowano fragmentami filmów archiwalnych oraz nagranymi wcześniej wypowiedziami osób, które nie mogły przyjechać na benefis. Odchodząca na urlop od polityki Grażyna Staniszewska usłyszała z ekranu komplementy od Lecha Wałęsy, Adama Michnika, Tadeusza Mazowieckiego i małżeństwa Wujców.

Wśród osobistości, które w swoim kalendarzu znalazły czas na udział w uroczystości byli: b. premier Jerzy Buzek, b. wicepremier i prezes NBP Leszek Balcerowicz oraz legenda Solidarności Walczącej Władysław Frasyniuk. W stanie wojennym pan Władysław imponował niezłomną postawą w walce z komuną. Wczoraj zaś - swobodnym językiem martyrologicznej gawędy.

Foto: Marcin Łukaszewicz