W Bielsku-Białej mieliśmy wreszcie drugą Japonię! Podczas Dni Kultury Japońskiej uczyliśmy się kaligrafii i rysowania mangi. Inni delektowali się rytuałem parzenia herbaty.

Dni Kultury Japońskiej, które właśnie zakończyły się w Bielsku-Białej były dla bielszczan rzadką okazją do osobistego kontaktu z tradycją i współczesnością kraju kwitnącej wiśni. Kulturę, sztukę, historię oraz dzień dzisiejszy Japonii przezentowali nam rdzenni Japończycy oraz polscy sympatycy tego kraju.

Wielkim zainteresowaniem bielszczan cieszył się szczególnie tradycyjny pokaz parzenia herbaty. W oryginale rytuał ów trwa ok 4,5 godz., lecz dla nas został skrócony do pół godziny. Piękne stroje, piękne naczynia, niesamowite gesty i ukłony. A smak prawdziwej japońskie herbaty - nie do opisania. Uwagę wielu gości przyciągnęła plastyczna część festiwalu. Odbyły się pokazy kaligrafii pod okiem prawdziwego Japończyka oraz nauka rysowania mangi i robienia origami. Każdy mógł założyć zbroję wojownika albo wziąć do ręki samurajski miecz.

Były również dwie ciekawe wystawy: plakatu oraz drzewek bonsai. Bielszczanie interesowali się książką japońską - od wydań historycznych po komiksy.

Foto: pi