Blisko dwa miliony pacjentów w woj. śląskim od 1 marca może nie dostać się swojego lekarza pierwszego kontaktu. Powodem są wciąż niepodpisane kontrakty ze Śląską Kasą Chorych.Szefowie przychodni, które obejmują opieką ok. dwóch miliów mieszkańców województwa, nie podpisali jeszcze kontraktów, bo Śląska Kasa Chorych zaproponowała im za niskie stawki za leczenie.Teraz kasa podwyższyła stawkę za jednego pacjenta, ale spór toczy się wokół formuły podpisywania aneksów do ubiegłorocznych umów i rozliczeń za wykonane już świadczenia.