46-letni sztygar zmianowy zginął dziś w nocy w kopalni "Zofiówka" w Jastrzębiu Zdroju - poinformował Wyższy Urząd Górniczy w Katowicach. Do wypadku doszło na poziomie 705 metrów podczas kontroli prowadzonych tam robót przez sztygara. Mężczyzna został przygnieciony częścią - tzw. stropnicą - obudowy zmechanizowanej, służącej do urobku węgla. Był doświadczonym pracownikiem, w górnictwie pracował od 25 lat.To czwarty w tym roku śmiertelny wypadek w kopalniach węgla kamiennego.