Sąd Apelacyjny w Katowicach zdecydował dziś, że będzie musiał rozpocząć się po raz trzeci proces w sprawie pacyfikacji kopalń "Wujek" i "Manifest Lipcowy" w grudniu 1981 roku. Od kul zginęło wtedy dziewięciu górników z "Wujka", a rannych zostało kilkudziesięciu robotników z obu zakładów. Na ogłoszenie wyroku o godz. 9.00 nie stawił się żaden z oskarżonych.Sprawę tragedii "Wujka" katowickie sądy rozpatrują już od 10 lat. W dwóch przeprowadzonych procesach 22 oskarżonych - b. milicjantów - zostało uniewinnionych lub umorzono wobec nich postępowanie. Apelacja dotyczyła ostatniego wyroku z 2001 roku.