Zmieniły się nieco zasady przyznawania punktów karnych kierowcom popełniającym drobne wykroczenia. Od nowego roku policjanci będą odnotowywać tych, którzy za czyn sprzeczny z kodeksem otrzymają ... zero punktów. Takich wykroczeń w taryfikatorze jest kilkanaście. Kierowca zgrzeszył, dostaje niewielki mandat, ale punktów za to nie ma. Dotąd po prostu się o nich zapominało. Teraz już nie. Tylko pozornie 0 punktów bedzie oznaczało NIC. W policyjnej ewidencji każda "zerówka" np. za rozmowę przez komórkę, palenie w czasie jazdy i niezapięte pasy będzie skrzętnie odnotowana i też będzie ważyć. Zwłaszcza wtedy, gdy kierowca poważnie narozrabia i stanie przed sądem. Gdy potrzebna bedzie opinia na temat jego drogowej przeszłości, policja stwierdzi- ostatnio nie było poważniejszych wykroczeń, ale delikwent ma na koncie 20 razy po 0 punktów. Sąd wyciągnie odpowiednie wnioski.