Nie wyjechał żaden autobus
O 4 rano rozpoczął się 24-godzinny strajk ostrzegawczy w komunikacji miejskiej na Śląsku. Autobusy nie kursują w Katowicach, Sosnowcu, Dąbrowie Górniczej i Będzinie. Jeżdżą natomiast autobusy z przedsiębiorstw komunikacyjnych w Gliwicach i Tychach oraz prywatni przewoźnicy. Na trasę nie wyjechał żaden tramwaj, o godz. 6.30 powinno jeździć 192. Organizatorzy protestu - śląsko-dąbrowska "Solidarność" podaje, że na trasę nie wyjechało ok. 360 autobusów. Związkowcy domagają się, by sejmik województwa śląskiego przeznaczył więcej pieniędzy na komunikację w regionie. "Ten protest jest konieczny. Jeżeli transport publiczny nie będzie działał normalnie, to gospodarka w regionie padnie. Przepraszamy pasażerów za utrudnienia" - powiedział przewodniczący Regionalnej Sekcji Transportu Miejskiego Krzysztof Leśniak.
Artykuł wyświetlono 910 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›