Same znaki zapytania...
Większość bielskich niepublicznych poradni odmówiła podpisania kontraktów w formie zaproponowanej przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Czy 160 tysiącom bielszczan grozi brak opieki medycznej? Zdaniem Jolanty Dziędziel, kierownik jednego z bielskich niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej, warunki NFZ są zagrożeniem nie tylko dla poradni, ale też dla pacjentów. “Nie możemy brać na siebie takiej odpowiedzialności, jaką proponuje NFZ. Chce np., byśmy przejęli obowiązki pogotowia ratunkowego” – tłumaczy dalej Mariusz Świst, współwłaściciel jednej z bielskich poradni. Wie, że gdyby podpisał kontrakt, w przypadku wezwania do zawału serca musiałby jechać do pacjenta własnym samochodem. I mógłby nie zdążyć z pomocą...
Artykuł wyświetlono 821 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›